Jesteś tutaj:Apteka internetowaZdrowieOdchudzanieNadwagaBalonik na duży żołądek
Odchudzanie Odchudzanie Odchudzanie

Balonik na duży żołądek

2011-12-09 08:51:15 Redakcja am24.pl


Przybywa chorych ze skrajną otyłością, którym nie pomagają żadne diety.

Polski rekordzista, którego zoperowali lekarze z Bydgoszczy, ważył 245 kilogramów
Otyłość to problem cywilizacyjny. Za dużo jemy kalorycznego fast foodu, za mało się ruszamy. Efektem jest rosnąca waga. Pół biedy, kiedy chodzi o 5-6 kilogramów. Taką nadwagę można dość łatwo zrzucić. Ale jeśli sięga ona 100 kilogramów i wszystkie diety kończą się fiaskiem, wtedy jedynym wyjściem może być operacja.
– Wykonuje się kilka rodzajów zabiegów, które mogą pomóc osobom otyłym. Jednym z nich jest gastroplastyka pionowa z taśmą ograniczającą, nazywana także „operacją Masona” – mówi Wojciech Szczęsny z katedry i kliniki chirurgii ogólnej i endokrynologicznej Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 w Bydgoszczy. – Pod tajemniczo brzmiącą nazwą kryje się zabieg polegający na wydzieleniu małego zbiornika w górnej części żołądka i wytworzeniu przejścia do dalszej jego części (tu właśnie jest owa taśma).
Po zjedzeniu około 50 ml pokarmu mózg otrzymuje z pomniejszonego żołądka informację, że „więcej już się nie zmieści”. W ten sposób pacjent je mniej i chudnie.

Kolejne rozwiązanie to założenie opaski silikonowej na wpust łączący żołądek z przełykiem. – Opaska (przypominająca dętkę) utrudnia przechodzenie pokarmów, można nią sterować zaciskając lub rozluźniając, poprzez podawanie płynu do jej wnętrza – wyjaśnia Szczęsny. I ostrzega: – Ten zabieg się sprawdza, ale pod warunkiem, że pacjent trzyma reżim jedzeniowy. Bo co z tego, że ma opaskę, jeśli np. dodaje do herbaty szesnaście łyżek cukru albo z je dwa kilogramy lodów. To wszystko bez problemu przepłynie przez stworzony przez nas otwór i będzie prawdziwą bombą kaloryczną.

Łaknienie można zmniejszyć także mniej inwazyjnie, wprowadzając za pomocą endoskopu balonik do żołądka. Z taką piłką pacjent zjada mniej, bo żołądek wciąż jest wypełniony. Ten zabieg stosuje się u niektórych osób otyłych czekających na operację przepukliny. Dzięki balonikowi chudną do 20-25kg i dopiero wtedy można u nich wykonać zabieg właściwy.
Operacje chirurgiczne to także coraz częściej stosowane rozwiązanie u pacjentów cierpiących na cukrzycę typu II. Już rok po zabiegu stabilizuje się ciśnienie, a cukier wraca do normy.
Pacjenci, którzy trafiają do bydgoskiej kliniki, ważą od 120 kilogramów wzwyż. – Rekordzista, którego zoperowano, miał 245 kilogramów. Tutaj problemem nie jest już tylko wygląd, tacy pacjenci są niepełnosprawni. Nie potrafią sobie sami zawiązać butów, trudno im zadbać o higienę osobistą – wylicza doktor Szczęsny. I dodaje: – Otyłość (zwłaszcza brzuszna) to otwarta brama do cukrzycy, nadciśnienia, bezdechu sennego, ciężkich chorób stawów, a przede wszystkim nowotworów. Ryzyko tych ostatnich rośnie u otyłych kilkanaście razy! Dwudziestoletni pacjent z BMI większym niż 40 (Body Mass Index oblicza się, dzieląc wagę w kilogramach przez wzrost w metrach do kwadratu) będzie żył o 15-20 lat krócej niż jego szczupły rówieśnik. Chirurgia bariatryczna to nie zabiegi upiększające, to walka o życie!

W bydgoskiej klinice program leczenia otyłości jest prowadzony od niecałych ośmiu lat. W tym czasie lekarze pomogli 230 osobom. Chętnych z roku na rok przybywa. W 2008 r. operację przeszły 23 osoby, a rok później już 32. W tym roku zabiegów było już 25. – Moglibyśmy robić więcej, ale ograniczają nas finanse– przyznaje prof. Stanisław Dąbrowiecki, szef kliniki.
Zoperowani pacjenci spotkają się z tymi, którzy czekają na zabieg. – Mogą z pierwszej ręki dowiedzieć się, jak operacja zmienia życie, na jakie problemy należy się przygotować. Takie konfrontacje organizujemy cyklicznie, co dwa-trzy miesiące – dodaje prof. Dąbrowiecki.
Pod koniec sierpnia lekarze wykonali kolejną operację leczenia skrajnej otyłości. Pacjentem był mężczyzna, który przez lata bezskutecznie walczył z chorobą.

Otyłość – zwłaszcza brzuszna – to otwarta brama do cukrzycy, nadciśnienia, bezdechu sennego, ciężkich chorób stawów, a przede wszystkim nowotworów Po zjedzeniu ok. 50 ml pokarmu mózg otrzymuje z pomniejszonego żołądka informację, że „więcej już się nie zmieści”. W ten sposób pacjent je mniej i chudnie.

Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany. Bądź pierwszy – dodaj komentarz!
Dodaj swój komentarz
polecane nie tylko na odchudzanie...
Twoje konto

Nie jesteś zalogowany

Twój koszyk
Ilość produktów: 0szt.
Wartość produktów: 0,00 PLN
Sprawdź
koszty dostawy
Zarejestruj się