2011-12-09 11:20:47 Redakcja am24.pl
Rzecz o alergiach i nietolerancjach pokarmowych – problemie, który dotyka nie tylko dzieci.
O tym, że niemowlęta i małe dzieci coraz częściej padają ofiarą alergii pokarmowych słyszymy nieomal na każdym kroku. Można to zjawisko określić niemal mianem choroby cywilizacyjnej, która zdaje się jedynie poszerzać swoje terytorium. Powstaje wiele publikacji na ten temat, uczymy się rozgraniczać pojęcia alergii i nietolerancji pokarmowej (choć nadal jest z tym duży problem) i co ważne, zaczynamy pojmować, że problemy zdrowotne, z jakimi wiele osób dorosłych boryka się na co dzień może mieć swoje początki właśnie w alergiach pokarmowych, których nie jesteśmy świadomi. Okazuje się, że nie tylko dzieci cierpią z powodu niemożności np. zjedzenia kromki chleba czy wypicia szklanki mleka… Wówczas sprawdzanie etykiet wszystkich produktów wkładanych do sklepowego koszyka staje się koniecznością, a przestaje być wyborem.
Nietolerancja laktozy, czyli cukru zawartego w krowim mleku, czy też glutenu to problemy dotyczące zarówno dorosłych, jak i dzieci. Z tą drugą przypadłością związane są zazwyczaj zaburzenia trawienia i wchłaniania jelitowego spowodowane nietolerancją organizmu na gluten zawarty w zbożach. Walkę z alergiami na tym tle najlepiej zacząć natychmiast po otrzymaniu tej „diagnozy”. Nauka i medycyna ciągle szukają sposobu na ułatwienie alergikom ich mało kolorowej rzeczywistości. Zmienia się schemat żywienia niemowląt – na przykład wcześniejsze niż dotychczas wprowadzanie glutenu do diety ma mieć dobre efekty przy zapobieganiu chorobie trzewnej (celiakii), której patogeneza nie jest jeszcze jednoznaczna. Może ona bowiem wystąpić u osób w każdym wieku - najczęściej u małych dzieci i osób po 50-tym roku życia. Walka z celiakią jest niezwykle trudna i wymaga ogromnej samodyscypliny, gdyż gluten jak się okazuje jest wszędobylski... Od proszku do pieczenia, przez jogurty, parówki czy kiełbasy, kostki rosołowe, po wiele produktów, które są zagęszczane. Nawet mało podejrzane płatki śniadaniowe mogą okazać się niebezpieczne, jeśli dodawany jest do nich słód jęczmienny.
Ach, taka miska płatków z mlekiem...
Dla mamy karmiącej piersią wystąpienie u maleństwa atopowych zmian skórnych, wysypki, biegunki czy wymiotów – a także przewlekłego kataru bądź kaszlu – może w efekcie oznaczać nawet bardzo restrykcyjną dietę eliminacyjną. I nie ma się co oszukiwać – w dzisiejszych czasach szansa na to, że nasze dziecko nie będzie na nic reagować alergicznie jest tak mała, że lepiej zawczasu przygotować się na dość monotonną kuchnię... Konsekwencją tego mogą być znaczne niedobory witamin i minerałów, które będą przecież potrzebne zarówno mamie i dziecku, pomimo, że nie będzie możliwe dostarczanie ich z jedzeniem. Anemia czy awitaminoza, do której może dojść np. ze względu na uczulenie na cytrusy bądź drobnopestkowce, a także alergie krzyżowe np. pszenica-jabłka itp., to tylko część efektów ubocznych, jakie nam wówczas zagrażają. Dlatego w ciąży tak ważne jest dbanie o bogatą w witaminy i minerały, a także tłuszcze różnorodną dietę. Warto także sięgnąć po odpowiednie suplementy diety skomponowane z myślą o tych 40 tygodniach (np. Prenatal Classic – ok. 32 zł/100 tabletek), a w okresie karmienia piersią kontynuować suplementację produktami przygotowanymi właśnie na ten czas (np. składający się z aż 28 witamin oraz soli mineralnych Prenatal Complex – ok. 36 zł/60 tabletek a także dostarczający cennych dla rozwoju mózgu dziecka i budowy siatkówki oka kwasów omega-3 Prenatal DHA – ok. 36zł/30 tabletek). Dzięki takiemu wsparciu organizm nie tylko będzie miał co przekazać maleństwu wraz z mlekiem, ale i zostawi coś dla mamy, która może być skazana na spożywanie zaledwie kilku produktów spożywczych przez długi czas.
U dziecka pomoże dieta eliminacyjna mamy lub odpowiednio dobrane mleko modyfikowane (czyli takie, gdzie białka mleka krowiego zostały rozbite na mniejsze cząsteczki, które nie powinny wywoływać reakcji alergicznych) i niepodawanie mleka krowiego dzieciom poniżej roku, a nawet dłużej. Okazuje się, że znacznie bezpieczniejsze mogą być przetwory mleczne, niż pozornie niegroźna szklanka mleka. Mleko modyfikowane hipoalergiczne jest to mleko wysoce hydrolizowane bazujące co prawda na krowim, ale takim, z którego usunięto wszelkie uczulające cząstki - taki preparat może być podawany dzieciom, u których podejrzewa się alergię pokarmową – niezależnie od tego czy były wcześniej karmione piersią, czy od początku jedynie mlekiem modyfikowanym. U maluchów, u których już ją stwierdzono stosuje się specjalne lecznicze mieszanki o zmodyfikowanym składzie tłuszczów i węglowodanów oraz białka rozbite do najprostszej postaci – aminokwasów.
Kraina mlekiem płynąca… Jak wiadomo mleko jest dla nas cennym źródłem wapnia – jedna szklanka białego płynu zawiera 300mg tego niezwykle istotnego dla naszego organizmu pierwiastka. Zawarty w krowim mleku, jest przez nas przyswajany aż w ponad 30proc procentach (dla porównania z produktów roślinnych jedynie w 13proc ).
Poza wapniem dostarcza witaminy z grupy B, A i D, białko, a także minerały takie jak np. cynk i potas oraz kwasy tłuszczowe (np. z rodziny omega-3). Osoby cierpiące na nietolerancję laktozy i przez to pozbawione możliwości spożywania mleka powinny jak najbardziej urozmaicać swoją dietę i wzbogacać ją o suplementy. Nadal nietolerancja laktozy niesłusznie jest uznawana za to samo co alergia na mleko. Jest to o tyle powszechne gdyż ich objawy są bardzo podobne – pomimo, że mechanizm ich powstawania jest odmienny. Alergia pokarmowa to nieprawidłowa i niepotrzebna reakcja układu immunologicznego na nieszkodliwe dla zdrowych ludzi białka mleka. W jej wyniku może pojawiać się biegunka, swędząca wysypka czy kaszel. Nietolerancja laktozy natomiast wynika z niedoboru enzymu, laktazy.
U małych dzieci jest to zazwyczaj naturalne ze względu na niepełną dojrzałość ich układu pokarmowego, która jest konieczna aby w pełni móc trawić białka zawarte w mleku. Częściej można spotkać się z nietolerancją wtórną niż wrodzoną, dziedziczoną. Wtórna rozwija się z powodu uszkodzenia ścian jelit, np. w przebiegu celiakii, alergii, długotrwałego leczenia antybiotykami, infekcji przewodu pokarmowego. Wrodzona jest niezwykle rzadka i niestety nie mija z wiekiem, za to wymaga specjalnej diety przez całe życie – tak samo jak w przypadku celiakii. U osób z ograniczoną zdolnością trawienia laktozy z produktów mlecznych pomocny będzie suplement diety Enzym Laktaza (Puritan’s Pride, ok. 35 zł/60 kaps.) dostępny w aptekach,, który jest jedynym tego typu produktem na rynku. Pozwala on na spożywanie produktów mlecznych bez ograniczeń. Ułatwia trawienie mleka oraz eliminuje występujące po jego spożyciu nieprzyjemne dolegliwości. Jednocześnie pomaga w utrzymaniu prawidłowej diety oraz podaży wapnia w organizmie.
| Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany. Bądź pierwszy – dodaj komentarz! |
|
ALOES PRIMAVERA, płyn, 900 ml![]() ![]() ![]() ![]()
cena: 22,30 PLN
|
|
ESSETIL COMPLEX, 50 kapsułek![]() ![]() ![]() ![]()
cena: 19,99 PLN
|
|
VIVA ACTIVE C.L.A. z Zieloną herbatą, 30 kapsułek![]() ![]() ![]() ![]()
cena: 9,99 PLN
|