Duch medycyny chińskiej
2012-01-03 13:52:15 Redakcja am24.pl

W ich metodach nie ma leków czy sztucznych składników.
W medycynie chińskiej bardzo ważna jest sfera duchowa. Ona odpowiada za nasze samopoczucie i zdrowie. Dopóki nie ustawimy siebie w centrum otaczającego nas świata i nie zgramy ze sobą działających w nas energii, nie będziemy mogli cieszyć się pełnią życia i zdrowym ciałem. Chińczycy opanowali te umiejętności i obszernie opisali zależności pomiędzy człowiekiem, a wszystkim co go otacza. W ich metodach nie ma leków czy sztucznych składników. Wszystko jest naturalne, przepełnione energią, współdziała ze sobą i służy człowiekowi, który świadomie decyduje o swoim życiu.
Cała nauka chińska opiera się na umiejętnym zrozumieniu swoich potrzeb, o których mówią nam nasze ośrodki energetyczne tzw. czakry. Każdy ma w sobie siedem głównych ośrodków energetycznych, które mówią o nas wszystko. Zdradzają nasze lęki, potrzeby i pragnienia. Codziennie dają nam sygnały o tym czego chcą, co im przeszkadza i czego oczekują. Nie trzeba się nadmiernie wysilać, żeby je poznać, bo wyczuwamy je instynktownie. Żeby łatwiej było je zrozumieć, moim pacjentom tłumaczę, że mają przy sobie siedem osób. W przypadku kobiet jest to siedem pań, w przypadku panów jest to siedmiu mężczyzn. Wystarczy sobie wyobrazić, że są to nasi przyjaciele, którzy mówią nam o tym, co czują.
Dopóki nie poznamy ich potrzeb i lęków i nie zgramy ich razem, nie będziemy mogli osiągnąć zamierzonych celów. Nasze ciało i wnętrze będą się buntować, nawet jeśli tylko jedna z tych siedmiu osób nie pozostanie w harmonii z pozostałymi. Zatem wystarczy zacząć słuchać tego, co nam mówią. Poznać je, zaprzyjaźnić się. Człowiek cały czas o czymś myśli, prowadzi jakiś wewnętrzny dialog. Należy przykładać do niego większą wagę, analizować i tym samym harmonizować wewnętrzną „siódemkę przyjaciół”. To naprawdę działa.