2012-01-03 15:33:36 Redakcja am24.pl
Dotyk matki zwiększa liczbę połączeń nerwowych w mózgu dziecka.
Niemowlęta najbardziej mają rozwinięty zmysł dotyku. Uścisk kobiecej dłoni wywołuje u mężczyzny ochotę na hazard, a przytulanie obcych sobie ludzi powoduje u nich wyciszenie i uspokojenie, koi ból. Bo dotyk jest nam potrzebny do życia i dobrego samopoczucia - przekonuje Danuta Pawlicka. O "Fenomenie dotyku matki" napisała Aneta Giczewska, psychoterapeutka, która przypomina rodzicom o znaczeniu dotyku osoby najbliższej. Od pierwszego dnia narodzin taki fizyczny kontakt jest potrzebny tak jak mleko matki i ta potrzeba nie zanika i nie maleje aż do śmierci.
Czy rodzice wiedzą, jak wiele traci ich dziecko, gdy kontakt z synem i córką sprowadzają do przelotnych całusów i poklepywań? Tymczasem, jak dowodzi autorka, ważny jest sposób dotyku i jego częstotliwość, ponieważ wpływa na poczucie bezpieczeństwa dziecka, jego fizyczne i psychiczne zdrowie. Neonatolodzy nie ograniczają dzisiaj kontaktu matek do wizyt przez szybkę inkubatora. W szpitalach mamy koczują przy łóżkach swoich pociech, bo wiedzą, że rany pooperacyjne szybciej się goją, gdy ona trzyma je za rączkę. Mniej boli zastrzyk, gdy siedzi się na jej kolanach. Kokoście się z dziećmi Aneta Giczewska proponuje rodzicom specjalną formę masażu, którą nazywa "stymulacją systemu taktylnego". Zbiór ćwiczeń wykonywanych przez rodziców i dzieci został tak opracowany, aby możliwie jak najwięcej dostarczyć bodźców dotykowych. Metoda, której celem jest neurofizjologiczna rehabilitacja dzieci z dysfunkcjami układu nerwowego różnego stopnia, z powodzeniem sprawdza się u wszystkich dzieci. Tym zdrowym poprzez taką formę dotyku zagwarantujemy bardziej wszechstronny rozwój. Jednak nie każde z rodziców musi się wspierać fachową poradą.
Młoda poznańska psycholog radzi rodzicom, aby w każdej sytuacji okazywali dziecku bliskość poprzez dotyk. - Pytam się matek, dlaczego dziecko się uspokaja, gdy płaczące wyciągamy z wózka i bierzemy na ręce. Ono chce poczuć tak blisko, jak to możliwe, matkę i ojca. Nie krzyczę na rodziców, że to niehigieniczne, gdy biorą niemowlę do swojego łóżka i tam razem z nim się kokoszą -mówi, wiedząc, że tym może się narazić starszym kolegom psychologom. Jest zwolenniczką tego wszystkiego, co przez ostatnie lata zostało zakazane jako sprzeczne z nauką. Według niej lękliwe i nerwowe dziecko, które kurczowo trzyma się spódnicy matki i spodni ojca, nie powinno być odrywane na siłę. - Pozwólmy im wolniej wyrastać z dzieciństwa, bo potrzebują więcej miłości i właśnie dotyku, który im tę miłość przekazuje -uważa.
Czym jest zimny wychów dziecka? Lekceważeniem płaczu, gdy domaga się noszenia, pozostawianiem samego w pustym dziecinnym pokoju, chociaż boi się ciemności i samotności, odmawianiem przytulania, bo ma brudną buzię od łez i czekolady. Nadal istnieje wiara, że bujanie do snu na matczynych rękach uzależnia i rozpuszcza dzieciaka. Od 50 lat wiadomo, że kołysanie w ramionach rodziców i noszenie przez matkę, ojca, babcię, dziadka i pociotki gwarantuje dziecku lepszy rozwój. Niemowlęta najbardziej mają rozwinięty zmysł dotyku, którym w 80 procentach odbierają świat zewnętrzny. W ich przypadku dotyk poprawia procesy fizjologiczne, uspokaja, stymuluje układ nerwowy. Dlatego wracają do łask chusty, które pozwalają dziecko nosić na brzuchu i na plecach, jak to robią czarne matki afrykańskie.
| Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany. Bądź pierwszy – dodaj komentarz! |
|
STERIMAR Mn, aerozol 50 ml![]() ![]() ![]() ![]()
cena: 23,15 PLN
|
|
FEMIBION NATAL 1, 30 tabletek powlekanych![]() ![]() ![]() ![]()
cena: 33,88 PLN
|
|
STERIMAR, aerozol 100 ml![]() ![]() ![]() ![]()
cena: 29,62 PLN
|