Niezdrowy stres dziecka
2012-01-05 08:37:44 Redakcja am24.pl

Choć wiele chorób rozpoznaje się dopiero w wieku średnim, ich korzenie sięgają dzieciństwa.
- Oczywiście za późniejsze choroby głównie odpowiada brak dbałości o zdrowie po dwudziestce czy trzydziestce. Ale badania naukowe jasno pokazują, że także nieszczęśliwe doświadczenia z dzieciństwa, szczególnie w połączeniu z niskim statusem ekonomicznym, izolacją czy prześladowaniem, silnie wpływają na stan zdrowia w wieku średnim - mówi dr Karen Matthews. Uczona od lat zajmuje się badaniem tego, w jaki sposób stres i środowisko życia zwiększają ryzyko chorób układu krążenia. W San Diego Matthews najwięcej opowiadała o realizowanym przez kilkanaście lat projekcie „Pressure“ („Ciśnienie“), w ramach którego śledziła losy 212 osób.
W chwili rozpoczęcia projektu wszystkie one miały 14-16 lat, były zdrowe, żadna z nich nie była otyła. Okazało się jednak, że nastolatki, które spędzały dzieciństwo w najgorszych warunkach, w rodzinach o najniższym statusie społecznym i ekonomicznym, kilkanaście lat później były bardziej narażone na problemy ze zdrowiem. - Zauważyliśmy, że ich tętnice były znacznie sztywniejsze niż tętnice ich rówieśników. Mieli również wyższe ciśnienie krwi. Wszystko to świadczy o tym, że w ich naczyniach krwionośnych rozpoczął się już proces miażdżycowy, który podnosi ryzyko np. zawału serca czy udaru mózgu - mówiła Karen Matthews.
Jej zdaniem gorsze warunki życia w dzieciństwie sprawiają, że w organizmie młodych ludzi zachodzą niekorzystne zmiany hormonalne związane z silnym stresem, poczuciem odrzucenia przez rówieśników i brakiem akceptacji samego siebie. Janice Kiecolt-Glaserz uniwersytetu stanu Ohio przekonywała z kolei w San Diego, że trauma z dzieciństwa zapoczątkowuje cały cykl negatywnych emocji -niepokoju, depresji, które również mogą powodować późniejsze problemy ze zdrowiem i przyczyniać się do przedwczesnej śmierci. Wraz ze swoim zespołem przebadała 132 dorosłe osoby, które wcześniej dokładnie opowiedziały o tym, jak wyglądało ich dzieciństwo.
Okazało się, że uczestnicy eksperymentu, którzy przyznali, że nie było ono zbyt szczęśliwe (byli np. często świadkami kłótni rodziców, rodzice nadużywali alkoholu, a ich samych lekceważono), byli znacznie bardziej narażeni na kłopoty ze zdrowiem. -W ich krwi stężenie TNF-ái IL-6- substancji związanych z procesami zapalnymi, a tym samym z infekcjami czy chorobami układu krążenia - było znacznie większe. Nieciekawie wyglądały również ich telomery (końcówki chromosomów) -były wyraźnie krótsze niż u ich rówieśników ze szczęśliwych rodzin.